Interpelacja w sprawie wprowadzenia zmian do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8 lipca 1999 r. dotyczącego rodzin zastępczych
Panie Ministrze i Wicepremierze! Przekazywane są mi opinie, że niektóre uregulowania zawarte w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 8 lipca 1999 r. w sprawie rodzin zastępczych spowodowały, że zadziałało ono przeciwko rodzinom i przeciwko dzieciom, które są w takich rodzinach umieszczane. W szczególności chodzi o unormowanie, wskutek którego pomoc państwa, czyli wysokość zasiłku na dziecko w tych rodzinach, uzależniona została od dochodu danej rodziny. Nie wprowadzono przy tym rozróżnienia pomiędzy rodzinami zastępczymi niespokrewnionymi z wychowywanymi dziećmi a rodzinami spokrewnionymi.
Jakie negatywne skutki to spowodowało, przedstawia m.in. dyrektor Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego w Gorzowie Wlkp. w skierowanym do mnie piśmie, którego fragmenty pozwalam sobie przytoczyć:
˝W efekcie te rodziny, na których nam najbardziej zależy, zakwalifikowane przez ośrodki adopcyjne, odpowiednio przygotowane do tej roli i chcące faktycznie pomóc dziecku bez fałszywie pojmowanej więzi rodzinnej, otrzymują na dziecko kwotę 10% tzw. średniej krajowej, tj. ok. 140 zł. Kwota ta wynika z przeliczeniowego dochodu na 1 osobę w rodzinie wg norm opieki społecznej. (...) Być może spotkam się z zarzutem, że mówiąc o uczuciach nie powinniśmy patrzeć na pieniądze, ale z samego altruizmu nie da się wychować dziecka, które niejednokrotnie z uwagi na zaburzenia czy wcześniejsze zaniedbania wymaga specjalistycznej pomocy. Wiele z rodzin zastępczych obcych ma własne dziecko czy dzieci. A na dłuższą metę nie każdego będzie na to stać. Z doświadczenia wynika bowiem, że to właśnie rodziny zastępcze obce mają ustabilizowaną sytuację materialną i zawodową, zarobki nie zawsze najwyższe, często przeciętne, które jednak nie pozwalają na wypłacanie świadczeń wyższych niż 10%. (...) Rodziny obce zrównane zostały z rodzinami spokrewnionymi, przy czym często spokrewnione dostają znacznie większą pomoc finansową, bo np. babcia ma niską rentę i przysługuje jej pełna pomoc. Ale i tak samo dziecko otrzymuje znacznie mniej, bo z pieniędzy na dziecko utrzymywani są inni członkowie rodziny, często sami patologiczni rodzice. Także można mieć sporo zastrzeżeń do samego środowiska wychowawczego rodzin spokrewnionych, które, kierując się rzekomymi uczuciami, często litością, są tak naprawdę niewydolne wychowawczo˝.
W związku z powyższym pragnę postawić pytanie: Czy rząd zamierza zmienić ww. rozporządzenie Rady Ministrów tak, by w rodzinach zastępczych niespokrewnionych wysokość przysługującego zasiłku na dziecko nie była zależna od dochodów danej rodziny?
Moim zdaniem, jeżeli przyjęte w ww. rozporządzeniu Rady Ministrów unormowanie ma jakieś uzasadnienie w przypadku rodzin spokrewnionych, w pewnym stopniu zobowiązanych do alimentacji, to w przypadku pozostałych nie powinno ono obowiązywać.
Kolejną kwestią, wymagającą moim zdaniem zmian, jest przyjęcie zasady wliczania do dochodów rodziny otrzymywanych świadczeń na inne dzieci, umieszczone w danej rodzinie zastępczej. W efekcie jakieś kolejne dziecko otrzymuje świadczenie znacznie niższe od gwarantowanego ww. rozporządzeniem Rady Ministrów. ˝Boli to szczególnie - pozwalam sobie przytoczyć kolejny fragment pisma dyrektor Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego w Gorzowie Wlkp. - przy dzieciach niepełnosprawnych czy chorych, którym należy się 80% średniej krajowej. Po wrzuceniu ich zasiłku do wspólnego dochodu to konkretne dziecko otrzymuje znacznie mniej, co uniemożliwia opiekunom pełną realizację programu rehabilitacji czy pomocy specjalistycznej˝.
Problem ten występuje przede wszystkim w tzw. rodzinach zastępczych zawodowych, funkcjonujących często na zasadzie pogotowia rodzinnego. Z tych środowisk powszechnie kierowane są postulaty oraz oczekiwania, by do dochodu rodzin zastępczych nie wliczać świadczeń przysługujących innym dzieciom umieszczonym w tej rodzinie.
Dlatego też stawiam pytanie: Czy rząd zamierza dokonać stosownych zmian także i w tym kierunku?
Z poważaniem
Poseł Roman Rutkowski
Warszawa, dnia 23 października 2000 r.
- Interpelacja w sprawie utrzymania na terenie woj. warmińsko-mazurskiego limitów skupu zbóż konsumpcyjnych na poziomie 2002 r.
- Interpelacja w sprawie braku rewaloryzacji kaucji mieszkaniowych na przykładzie Wojciecha Rygalskiego w świetle orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (sygn. TK 33/99)
- Odpowiedź na interpelację w sprawie zaprzestania wydobywania węgla na terenie szkód górniczych w Katowicach
- Interpelacja w sprawie zaspokojenia roszczeń osób poszkodowanych wskutek upadłości Banku Staropolskiego SA
- Interpelacja w sprawie podatku akcyzowego na wyroby tytoniowe