Interpelacja w sprawie odbierania samorządom powiatowym mienia będącego na ich terenie przez administrację rządową w województwie na przykładzie powiatu łomżyńskiego
Otrzymałem list od jednego z działaczy samorządowych w Łomży, będący dokumentem świadczącym o tym, że decyzje administracji rządowej w województwach utrudniają funkcjonowanie struktur powiatowych.
Poniżej przytaczam obszerne fragmenty tego listu:
Zwracam się do pana jako osoby szczególnie zainteresowanej problemami nurtującymi naszą społeczność lokalną z prośbą interwencję i zaangażowanie się w sprawę.
Problem, który pragnę naświetlić, związany jest z wprowadzeniem w życie nowego podziału administracyjnego kraju i działaniami wojewody podlaskiego odnośnie do przekazywania mienia (budynków) byłych jednostek wojewódzkich, które przed wejściem w życie reformy administracyjnej kraju miały swoje siedziby w Łomży - a które, bez uwzględnienia potrzeb w zakresie zadań realizowanych obecnie na szczeblu podstawowym, są przekazywane instytucjom wojewódzkim (zarówno rządowym jak i samorządowym) mającym swoje siedziby w Białymstoku. Uwagi moje odnoszą się do sprawy budynku zajmowanego przez Powiatowy Urząd Pracy w Łomży.
Na mocy ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną Powiatowy Urząd Pracy w Łomży stał się jednostką organizacyjną Starostwa Łomżyńskiego. Przejęcie przez jednostkę samorządu terytorialnego instytucji, która do dnia 31 grudnia 1999 r. była jednostką działającą w systemie administracji specjalnej nastąpiło z mocy prawa - zatem samorząd przejął zadania, a także zespół pracowników, i - jak się wydawało - odpowiednią część mienia służącą wykonywaniu jego zadań w zakresie przeciwdziałania bezrobociu. W praktyce okazało się jednak, iż przejęcie od skarbu państwa mienia (budynku) służącego wykonywaniu zadań przez Powiatowy Urząd Pracy w Łomży napotyka poważne przeszkody.
Mimo składanych do wojewody wniosków o przekazanie ww. mienia na rzecz powiatu łomżyńskiego i deklaracji (m.in. na spotkaniu ze starostami w dniu 28 stycznia 2000 r.) rozstrzygnięcia zapadają bez uwzględnienia naszych racji w tej sprawie.
Stosownie do interpretacji i działań wojewody podlaskiego budynek byłego Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Łomży, w którym mieścił się od 1993 r. (i ma swoją siedzibę nadal) Rejonowy (Powiatowy) Urząd Pracy w Łomży, został przekazany decyzją z dnia 4 września 2000 r. na rzecz woj. podlaskiego. O tym fakcie zostaliśmy poinformowani zwykłym pismem z dnia 19 września 2000 r., przy którym została zwrócona również cała dokumentacja inwentaryzacyjna złożona wraz z wnioskiem o przekazanie na rzecz powiatu łomżyńskiego 929/1284 udziału (stosownie do zajmowanej powierzchni przez PUP w Łomży) w nieruchomości skarbu państwa o pow. 460 m2. Mimo że sprawa toczy się od początku ubiegłego roku, decyzja została wydana dopiero we wrześniu. Przekroczone zostały więc wszystkie możliwe terminy wynikające z przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.
Jednocześnie odesłanie dokumentacji świadczy o tym, iż starosta łomżyński w swych działaniach od początku był pomijany, a wystąpienie o uznanie praw powiatu łomżyńskiego do ww. budynku (chociażby w części dotyczącej wykonywania zadań przez Powiatowy Urząd Pracy w Łomży w zakresie zatrudnienia i przeciwdziałania bezrobociu na lokalnym rynku pracy) od początku były ignorowane. Jest to dla nas sytuacja niezrozumiała i bardzo krzywdząca, ponieważ ponad wszelką wątpliwość urząd ma prawo domagania się tej nieruchomości, a chociażby prawa do udziału w niej, w części dotyczącej wykonywania zadań. Ale został pozbawiony możliwości odwoławczych. Dopiero na skutek interwencji wznowione zostało w dniu 8 listopada 2000 r. postępowanie w przedmiotowej sprawie. Jednakże wojewoda podlaski, mimo iż wznowił postępowanie, odmówił uchylenia swojej poprzedniej decyzji (decyzji z dnia 1 grudnia 2000 r.). Nie uwzględnił też we własnym zakresie odwołania zarządu powiatu, przekazując sprawę w dniu 28 grudnia 2000 r. do dalszego rozpatrzenia przed organem II instancji, tj. przez ministra skarbu państwa.
Pokrótce chciałbym przedstawić obecną sytuację.
Nieruchomość, której ta sprawa dotyczy, była nabyta w 1993 r. na rzecz skarbu państwa - Urzędu Pracy w zarządzie Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Łomży. Obiekt został zakupiony z przeznaczeniem na siedzibę Wojewódzkiego i Rejonowego Urzędu Pracy w Łomży. Obie jednostki należały do systemu urzędów pracy - obie też partycypowały we wszystkich wydatkach ponoszonych na utrzymanie wspomnianego budynku - na zasadzie (procentowego) udziału. Tak więc częścią, którą zajmował, RUP faktycznie władał. Dokonywał dostosowań niezbędnych do potrzeb świadczonych przez siebie usług poprzez modernizację czy też instalowanie sieci komputerowej. Od 1 stycznia 1999 r. Wojewódzki Urząd Pracy w Łomży przestał istnieć, a jego miejsce zajął Wojewódzki Urząd Pracy w Białymstoku, tworząc w Łomży swoją filię i jednocześnie systematycznie dokonując zwolnień pracowników - do stanu 12 osób - oraz przekazując wyposażenie tego urzędu swojej jednostce macierzystej znajdującej się w Białymstoku. Wtedy faktyczne władztwo nad budynkiem przejął PUP w Łomży, który dbał o budynek, dokonując w swoim zakresie niezbędnych napraw i konserwacji.
Ustawodawca przewidział taką sytuację i nie bez powodu w art. 60 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1999 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną stwierdził, że mienie skarbu państwa będące we władaniu instytucji i państwowych jednostek organizacyjnych przejmowanych (z dniem 1 stycznia 2000 r.) przez jednostki samorządu terytorialnego na podstawie przepisów tej ustawy z tym dniem staje się z mocy prawa mieniem właściwych jednostek samorządu terytorialnego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Stosownie zaś do przepisu art. 19 ust. 5 cytowanej wyżej ustawy do przejęcia urzędów pracy lub ich części (w tym powiatowych urzędów pracy) stosuje się przepisy niniejszej ustawy dotyczące przekazywania jednostek organizacyjnych.
Już w 1999 r. dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy Filii w Łomży zwracał się do prezesa Krajowego Urzędu Pracy w Warszawie o wyjaśnienie problemu, co stanie się z budynkiem administracyjnym będącym siedzibą WUP Filia w Łomży oraz PUP w Łomży po przejęciu z dniem 1 stycznia 2000 r. urzędów pracy i ich kompetencji przez samorząd. Z udzielonych informacji jednoznacznie wynikało, iż wraz z przejęciem kompetencji (kompetencje PUP przejmuje starosta, a kompetencje WUP odpowiednio marszałek województwa oraz wojewoda) nastąpi również przejęcie pracowników i majątku przez ww. podmioty. Wobec powyższego logika wskazuje, że wraz z zadaniami i pracownikami powinna być przekazana odpowiednia część mienia służąca wykonywaniu tych zadań. Jak wykazano jednak powyżej, tak się nie stało. Działania wojewody doprowadziły do przekazania budynku na rzecz woj. podlaskiego.
W budynku, oprócz Powiatowego Urzędu Pracy w Łomży - zajmującego 929 m2, tj. 68,8%, powierzchni, i zatrudniającego (po redukcji zatrudnienia z przyczyn ekonomicznych w 2000 r.) 60 osób, mają swoje siedziby instytucje podległe marszałkowi: Oddział Terenowy Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Białymstoku - 21,2% powierzchni, z zatrudnieniem 10 osób (z czego 6 osób wykonuje zadania związane z poradnictwem zawodowym w Centrum Informacji i Planowania Kariery Zawodowej) oraz Biuro Terenowe Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych - 6 osób, o pow. 4,8%. Kierownictwo, o ile mi wiadomo, zwracało się o przekazanie na rzecz powiatu łomżyńskiego chociażby stosunkowego udziału do zajmowanych pomieszczeń. Rezultat jest znany, choć sytuacja jest paradoksalna: działający w Łomży i na rzecz łomżyńskiego środowiska powiatowy urząd pracy, mimo kilkuletnich nakładów i przystosowań w Łomży do specyfiki działań, zajmujący ok. 70% powierzchni tego budynku i zatrudniający 60 osób - choć wykonuje wszelkie funkcje związane z zarządem, nie może stać się jego właścicielem.
Działanie wojewody przekazujące całość budynku instytucji wojewódzkiej jest pogwałceniem intencji ustawodawcy, który zakładał przekazanie zarówno zadań, jak i mienia służącego wykonywaniu zadań do samorządu lokalnego. Zapewne nie chodziło o pozbawienie lokalnych instytucji majątku służącego wykonywaniu zadań, lecz właśnie wzmocnienie tych jednostek. Jednakże, jak się okazuje, reforma administracyjna kraju pozbawiła powiaty już na starcie możliwości decydowania o majątku znajdującym się na ich terenie. Nikt nie zamierza walczyć o majątek znajdujący się w Białymstoku, bo nie służy do realizacji zadań w Łomży. Chodzi jedynie o przekazanie tego, co jest na tym terenie. Wiadomo jest, że właściciel, który jest na miejscu, będzie lepiej doglądał swojego mienia i dbał o nie inaczej niż właściciel, który jest daleko i który z reguły zainteresowany jest własnością w zakresie osiągania określonych profitów, np. w postaci czynszu. Troska o budynek wynika również z wiedzy o wcześniejszych działaniach instytucji wojewódzkich w Białymstoku w stosunku do posiadanego na wyposażeniu byłych instytucji w Łomży sprzętu (mebli, komputerów). Sprzęt ten został wywieziony do Białegostoku, tj. nowej stolicy województwa. Takie działania, łączone ze zwalnianiem pracowników, spowodowały ograbienie społeczności lokalnej, a województwo tylko w drodze administracyjnych decyzji, a nie na skutek podejmowanych działań i inicjatyw twórczych uzyskało lepsze zaopatrzenie. Podobnie ma się sprawa z budynkami, mimo iż wydawać by się mogło, że to, co zostało wypracowane kilkuletnimi staraniami, winno służyć organizowaniu się lokalnym samorządom. Jest to sytuacja niezrozumiała. Mienie, o które starały się ówczesne władze, czy to poprzez zakup, inwestycje czy też modernizacje i remont, teraz ˝dzięki˝ reformom nie jest społeczności lokalnej. Sprowadzono realizatorów podstawowych zadań na rzecz lokalnej społeczności (czy to zadań własnych czy też z zakresu administracji rządowej) do najemców w budynkach znajdujących się na terenie powiatów.
Środki, które są w gestii samorządu, nie są wystarczające na bieżące potrzeby. Nie ma też mowy o nowych inwestycjach dających możliwość uniezależnienia się. Nie tak wyobrażaliśmy sobie swoją rolę. Mieliśmy być gospodarzami terenu. Jednakże gdy pozbawia się nas decydowania o swoim mieniu, dbałości o nie - jest to tylko iluzoryczność samorządności. Przejęcie w całości budynku przez PUP w Łomży miałoby pozytywny wydźwięk wśród lokalnego społeczeństwa i byłoby aktem sprawiedliwości wynikającym z wcześniejszych działań władz łomżyńskich, które, mimo iż na skutek działań reformy administracyjnej musiały odejść, pozostawiły tej społeczności mienie, które przez kolejne lata służyć będzie wykonywaniu zadań.
Mam nadzieję, że na skutek pana interwencji podjęte zostaną działania zmierzające do naprawy istniejącej sytuacji.
1. Czy resort interesował się, jakie rozmiary w skali kraju ma praktyka pozbawiania samorządów przez administrację rządową mienia niezbędnego do realizacji zadań?
2. Jakie kroki zamierza podjąć resort i - czy w ogóle zamierza - w celu powstrzymania takich praktyk i zapobieganiu im?
Z poważaniem
Poseł Mieczysław Czerniawski
Łomża, dnia 14 lutego 2001 r.
- Interpelacja w sprawie zadośćuczynienia za krzywdy doznane przez osoby deportowane przez III Rzeszę z ziemi żywieckiej i Podbeskidzia
- Interpelacja w sprawie potrzeby zakupu przyspieszacza liniowego dla Podkarpackiego Ośrodka Onkologicznego w Brzozowie
- Interpelacja w sprawie wypłaty zaległych pensji pracownikom Zakładów Pracy Chronionej ˝Resanus˝ w Jędrzejowie
- Odpowiedź na interpelację w sprawie dofinansowania przez Urząd Kultury Fizycznej i Turystyki inwestycji z zakresu sportu i rekreacji
- Interpelacja w sprawie zniesienia barier architektonicznych dla osób niepełnosprawnych w obiektach związanych z przeprowadzeniem Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012