Interpelacja w sprawie zainteresowania się problemami, które mają wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego
Szanowny Panie Ministrze! Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Olsztynie od czterech lat w ramach jedynego w kraju Regionalnego Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego tworzy system zajmujący się koordynowaniem i monitorowaniem realizacji Wojewódzkiego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
W okresie trwania III Rzeczypospolitej stanowienie nieodpowiedniego prawa wpłynęło w istotny sposób na pogarszanie się stanu bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Mottem przy stanowieniu prawa w tym zakresie powinno być - chrońmy zdrowie i życie i wszelkie rozwiązania powinny być temu podporządkowane. Co zrobiono w naszych uwarunkowaniach? Zastosowano konkurencję w ramach działalności gospodarczej, bez konieczności spełnienia standardów gwarantujących odpowiedni poziom wiedzy i umiejętności uczestników ruchu drogowego, jak również stanu technicznego pojazdów. Jak wykazują statystyki wypadków drogowych, zastosowana metoda nie tylko nie dała oczekiwanych wyników, lecz wręcz przeciwnie, przyczyniła się do pogorszenia sytuacji. Co gorsze, samo prawo stało się elementem korupcjogennym.
W roku 1990 istniał efektywny stan merytoryczny z pozycji Wojewody, gdzie baza materiałowo-dydaktyczna dawała możliwość ˝wyprodukowania˝ dobrego kierowcy. Natomiast po roku 1990 postały tysiące szkół typu ˝samochód + teczka˝. Rozpoczęła się i trwa walka o klienta poprzez zaniżanie ceny, praktycznie zniesiono nadzór merytoryczny. System naboru i szkolenia instruktorów polegający na tym, że najczęściej bezrobotni po przeszkoleniu otwierają kolejne szkoły nauki jazdy. Generalnie szkolenie polega na doprowadzeniu klienta do uzyskania prawa jazdy, a nie na przygotowaniu go do bezpiecznego uczestniczenia w ruchu drogowym. Sejm w roku 1997 znowelizował ustawę Prawo o ruchu drogowym, w tym zmienia zasady egzaminowania. Tworzone są wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego z etatowymi egzaminatorami oraz zakłada się, że ośrodki egzaminacyjne będą zlokalizowane w miastach co najmniej 100-tysięcznych, natomiast oddział WORD-u Wałbrzyskiego w Kłodzku powołany został, mimo iż miasto to liczy niewiele ponad 30 tysięcy ludności - jak się wydaje, bardzo naginając prawo. Stacje kontroli pojazdów, które swoją czynność tak naprawdę ˝urzędową˝ realizują na zasadzie konkurencji, nagminnie przymykają oko na usterki. W przypadku motoroweru wystarczy skończyć 18 lat, aby, nie posiadając wiedzy ani umiejętności, dosiąść go i bez żadnych uprawnień podróżować z prędkością, powiedzmy, 50 km/godz.
Myślimy, że w przypadku samochodu, motocykla czy motoroweru chcemy mieć jakąś gwarancję, że, zarówno my, jak i nasze rodziny, przyjaciele, będziemy relatywnie bezpieczni.
W związku z powyższym pytamy Pana Ministra:
1. Dlaczego państwo pozbywa się bezpośrednio wpływu na te dziedziny działalności, zrzucając odpowiedzialność na samorządy, mimo że dotyczą one wprost bezpieczeństwa publicznego?
2. Dlaczego działania decydujące o bezpieczeństwie obywateli mogą być realizowane przez podmioty nastawione wyłącznie na osiąganie zysku, który nie jest obligatoryjnie kierowany na poprawę tegoż bezpieczeństwa?
Z poważaniem
Posłowie Józef Stępkowski
i Bernard Ptak
Warszawa, dnia 21 sierpnia 2006 r.
- Interpelacja w sprawie stanowiska Agencji Mienia Wojskowego wobec firmy Euro-Plus z siedzibą w Bydgoszczy
- Interpelacja w sprawie wydania rozporządzeń do ustawy o warunkach dopuszczalności i nadzorowaniu pomocy publicznej dla przedsiębiorców
- Interpelacja w sprawie nieodbierania przez większość mieszkańców Pomorza programu III Telewizji Polskiej
- Odpowiedź na interpelację w sprawie sytuacji polskich pielęgniarek i położnych w związku z nieuznawaniem w państwach Unii Europejskiej ich kwalifikacji zawodowych
- Interpelacja w sprawie projektu ustawy o podatku od towarów i usług