Debaty - polishlaw.pl - Interpelacja w sprawie konieczności walki z mobbingiem, wyzyskiem, dyskryminacją i złym traktowaniem pracowników przez pracodawców

Interpelacja w sprawie konieczności walki z mobbingiem, wyzyskiem, dyskryminacją i złym traktowaniem pracowników przez pracodawców

   Szanowna Pani Minister! Krajowe Stowarzyszenie Antymobbingowe operuje następującą definicją mobbingu jako bezpodstawnym, ciągłym i długotrwałym dręczeniem, zastraszaniem i szykanowaniem człowieka poprzez pracodawcę nie tylko przez przełożonego, ale także przez współpracowników, powodujące poczucie bezsilności, upokorzenia i krzywdy, prowadzące w konsekwencji do ogólnego złego samopoczucia i pogorszenia stanu zdrowia pracownika.

   W związku z licznymi interwencjami odnośnie do wyzysku i złego traktowania pracowników przez ich pracodawcę, z którymi spotykam się w moim regionie - a należy wyrazić przekonanie, że podobne przypadki występują na terenie całego kraju - proszę panią minister o analizę problemu i udzielenie odpowiedzi na kilka zasadniczych pytań w tej kwestii.

   Kodeks pracy, owszem, troszczy się o zatrudnionych. Nowością w naszym prawie pracy jest większa dbałość o godność pracownika. W związku z wejściem do Unii wprowadziliśmy cztery dyrektywy antydyskryminacyjne, mamy cały rozdział przepisów przeciwdziałających mobbingowi itp. Słusznym rozwiązaniem jest np. obarczenie pracodawcy niemal całkowitą odpowiedzialnością za to, że ktoś na terenie jego firmy szykanuje i znęca się nad podwładnym czy współpracownikiem. Popieram także zniesienie górnego limitu odszkodowania za nierówne traktowanie w zatrudnieniu, czemu towarzyszy zakaz dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu. Poszkodowany ma szansę wygrać przed sądem.

   Przepisy rzeczywiście wprowadzają surową odpowiedzialność firm za wyzysk pracowników. Nakazują pracodawcom np. płacić odszkodowania za wadliwe zwolnienia, odsetki za spóźnioną wypłatę wynagrodzeń, a nawet grożą prokuratorem. Praktyka wygląda jednak inaczej: miesiącami czekają oni na zaległe pensje, mają mnóstwo nadgodzin, a często są poniżani.

   Przepisy nigdy jednak nie są doskonałe. Weźmy np. instytucję przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach osoby niesłusznie zwolnionej. Rozwiązanie niby prawidłowe, ale się nie sprawdza. Pracownicy często domagają się przywrócenia ze względów ambicjonalnych. Kiedy sąd czyni im zadość, trafiają do tego samego środowiska i konfliktów, które narosły w związku z ich odejściem. Szef zwykle szybko znowu się ich pozbywa. Warto więc dać przedsiębiorcom możliwość wykupienia się wysokim odszkodowaniem, zamiast ich zmuszać do ponownego przyjęcia niechcianej osoby.

   Do tego szwankują organy stojące na straży ich interesów. W sądach wyroki zapadają niekiedy po kilku latach. Lepsze efekty osiąga inspekcja pracy, która bezlitośnie walczy z nierzetelnymi przedsiębiorcami. Nieliczni kontrolerzy nie zdołają jednakże zbadać wszystkich zakładów, zwłaszcza średnich i małych. Kodeksowi niewiele jednak można zarzucić. Gwarantuje zatrudnionym dobrą ochronę, gdyż po to właśnie jest.

   Popieram prezydencki pomysł zaostrzenia kar finansowych dla nierzetelnych pracodawców, zwłaszcza tych, którym naruszanie praw pracowników wchodzi w nawyk, który może w tej kwestii pomóc. Zakłada on bowiem kilkunastokrotne podwyższenie sankcji, co zapewne zadziała odstraszająco. Pracodawca poważnie się zastanowi, zanim spróbuje kogoś oszukać, obniżając pensję, czy źle potraktować. Musi nad nim jednak wisieć realne niebezpieczeństwo, że inspektor nałoży na niego solidną karę pieniężną. Wtedy dopiero zaistnieje szansa na względną równowagę sił między załogą pracowników a zatrudniającym. Jeśli tak się stanie, być może i pracownicy bardziej zadbają o swoje interesy. Zaczną np. częściej występować do sądów jeszcze w trakcie zatrudnienia, a nie już po jego ustaniu.

   Z problemem mobbingu, wyzysku czy też dyskryminacji boryka się wielu pracowników, ich liczba bez wątpienia jest bardzo wysoka, a wielu z nich ze względu na wciąż trudną sytuacją na rynku pracy nie ujawnia warunków, w jakich pracuje, bojąc się o utratę miejsca pracy.

   W związku z powyższym kieruję do pani minister następujące pytania:

   1. Jeśli Kodeks pracy gwarantuje zatrudnionym dobrą ochronę i troszczy się o nich, to co w systemie działa nie tak, że zjawisko wyzysku przybiera niepokojące rozmiary?

   2. Czy możliwe jest karanie wyższymi sankcjami pracodawców łamiących prawa pracowników?

   3. Czy dostrzega pani konieczność podjęcia działań mających na celu podwyższenie poziomu skuteczności działania systemu kontroli zakładów pracy, firm przez inspekcję pracy, np. poprzez częstsze kontrolowanie przez nich tychże firm, zatrudnienie większej liczby kontrolerów, co dałoby możliwość docieranie do małych i średnich przedsiębiorstw?

   4. Co zamierza zrobić pani minister odnośnie do kwestii sądów, w których na wyrok trzeba czekać czasem do kilku lat? Czy zamierza pani podjąć działania w kierunku przyspieszenia toku sprawom sądowym, toczącym się przeciwko pracodawcom?

   Z poważaniem

   Poseł Renata Rochnowska

   Warszawa, dnia 5 grudnia 2006 r.

Kategoria debaty: pracy pracownikow przez zwiazku jednak




mieszkania warszawa Fitmax glutamina buty puma damskie sokowirówka auto kalibracja monitora implanty sosnowiec